Chcesz być zgrabna? Chcesz czuć się dobrze we własnym ciele? Wyglądać tak jak te dziewczyny ze zdjęć?
To co Ty wciąż robisz przed tym komputerem?!
Myślisz, że takie ciało samo się zrobi kiedy będziesz opychać się fastfoodami i pić kaloryczne oraz niezbyt dobre dla Twojego organizmu napoje?
Wierz mi, jesteś w błędzie.
Kiedyś myślałam podobnie jak Ty. Mówiłam sobie "O, zjem dzisiaj McDonalda, a potem zrobię 100 brzuszków i nie będzie widać". I wiesz co? Po miesiącu jedzenia tego żarcia i robienia tych brzuszków czy innych ćwiczeń nie widziałam ŻADNYCH rezultatów.
W taki sposób oszukujemy swój mózg. Myślimy, że jak zjemy coś niezdrowego i zrobimy kilka krótkich ćwiczeń to ten tłuszcz z naszego ciała zniknie. Zniknąłby gdybyś "spociła się jak świnia".
Wiem jak bardzo trudno jest zebrać siły w sobie i ćwiczyć w domu. Albo przyzwyczaić się do zdrowego jedzenia.
Kiedy jednak nie stać Cię na karnet na siłownię bądź wizytę u dietetyka nie pozostaje Ci nic innego jak tylko silna wola i wytrwałość. Dobrze jest te obie cechy wyćwiczyć w sobie, bo przydadzą Ci się one nie tylko do uzyskania idealnej sylwetki, ale też w różnych życiowych sytuacjach.
Zielone warzywa, za którymi nie przepadasz wcale nie muszą smakować źle. Wystarczy, że poszukasz dobry przepis i wypróbujesz. Tak samo możesz zastosować je w koktajlach. Nie dość, że wyglądają smakowicie to jeszcze takie są. Sama od jakiegoś czasu eksperymentuje z koktajlami. Dzięki nim polubiłam warzywa/owoce, których kiedyś w życiu bym nie tknęła! (Nie tak dawno dodałam post z paroma najlepszymi według mnie koktajlami, które dotychczas wypróbowałam. Zapraszam.)
Dieta. Nie musisz wydawać majątków na dietetyków czy katering. Jeśli masz taką okazje to dobrze, ale jeśli jednak nie to są inne opcje. W internecie aż roi się od przykładowych diet. Wystarczy poszukać takiej, która przypadnie Ci do gustu i się jej trzymać albo pozamieniać dane posiłki na inne. Kolejną opcją jest po prostu jeść zdrowe rzeczy, rozłożyć sobie dania na 5 posiłków dziennie i pamiętać by były one rozłożone równomiernie w czasie (co 2-3 godziny).
Ćwiczenia. To chyba zmora każdej z nas. Jak znalazłam motywację do ćwiczeń w domu? Dużo przeglądałam zdjęć (takie jak pokazuje Wam tutaj). Zazdrościłam każdej dziewczynie z tak piękną figurą, aż w końcu powiedziałam dość. Skoro one mogą tak wyglądać to czemu ja nie mogę? I tak to właśnie się zaczęło. Przez kilka zdjęć, które zmotywowały moje dupsko do wstania z łóżka.
YouTube aż pęka w szwach od filmików z ćwiczeniami na daną partię ciała. Próbowałam kilku, ale jakoś nie skradły mojego serca. Do czasu aż znalazłam Charlotte's 3 minute Belly Blitz. (Aktualnie nie mogę ich znaleźć na YT, więc nie podeślę Wam linków, ale płyta DVD jest nadal dostępna.)
Są też różne aplikacje na telefon. Po tych ćwiczeniach też widziałam rezultaty w szybkim czasie, więc poszperajcie :)
Jeśli jednak masz okazję iść na siłownię, ale boisz się, że ktoś będzie wytykał Cię palcami z powodu Twojego wyglądu.. Wierz mi, że to nie jest prawda. Na siłowni znajdziesz różnych ludzi. Chudych, puszystych, młodych, starszych i nikt nie będzie patrzył na to jak wyglądasz, bo będzie zajęty wykonywaniem swoich ćwiczeń. Nie musisz posiadać jakiejś wielkiej wiedzy na temat wykonywania zadań. Na każdej siłowni znajdziesz trenera, który jest do Twojej dyspozycji. On Ci pomoże, podpowie i na pewno nie wyśmieje!
Moim zdaniem siłownia bardziej motywuje do działania. Dlaczego? Po 1. pomyślisz o tych wydanych pieniądzach na karnet. Po 2. będzie Ci głupio stać i nic nie robić na maszynie, kiedy wokół inny ćwiczą, "bo nie wypada" i będziesz chciała pokazać, że też możesz tak jak osoba obok.
Przynajmniej u mnie te dwa powody sprawdzały się u mnie. Teraz po prostu to lubię. Z przyjemnością tam idę, nawet jak marudzę, że mi się nie chce to robię taki trening, że później chodzę cała szczęśliwa.
Żeby było Ci raźniej ćwiczyć w domu bądź na siłowni - weź ze sobą przyjaciółkę. Nie będziesz czuła się sama i w końcu razem dojdziecie do celu, który chciałyście osiągnąć już wieki temu!
Pamiętaj też, że nie tylko dzięki pracy na maszynach możesz osiągnąć takie ciało. Basen, bieganie, rower, taniec, zajęcia fitness i wiele wiele innych również też Ci w tym pomoże.
Strach, lenistwo, wstyd - to siedzi tylko w Twojej głowie.
Pokaż sobie, że jednak potrafisz. Udowodnij, że możesz zrobić coś od początku do końca.
A tym, którzy kiedyś naśmiewali się z Twojego wyglądu, niech opadnie szczęka!








